Zdecydowana większość kobiet, niezależnie od tego, czy są szczupłe czy mają nieco obfitsze kształty, zmaga się z cellulitem. Walka ze zbędnymi kilogramami, choć jest trudna, jednakże często udaje się wyjść z niej zwycięsko, jednakże z cellulitem nie jest już tak prosto, szczególnie jeżeli mamy jego zaawansowany stopień, czyli taki, który widoczny jest gołym okiem nawet jeżeli stoimy. Pocieszające jest to, że cellulit można naprawdę zmniejszyć i to bardzo wyraźnie, jednak jest to batalia dla naprawdę wytrwałych.

Ogromne znaczenie tego, co jemy

Ogromne znaczenie ma tutaj dieta oraz ruch, ale jak wiemy, to przy cellulicie nie wystarczy. Skuteczne okazuje się miejscowe zastosowanie baniek chińskich i masażu próżniowego, a także body wrapping, czyli owijanie ciała po posmarowaniu go balsamem likwidującym tego rodzaju tłuszcz podskórny. Co może wspomagać walkę z cellulitem? Do diety warto włączyć grapefruity, zieloną herbatę oraz sporą porcję białka. Grapefruit ma ciekawe właściwości, między innymi reguluje ilość insuliny we krwi, która to może mieć wpływ na przemianę materii a tym samym tempo pozbywania się cellulitu. Białko z kolei buduje mięśnie, których odpowiednia ilość także pomaga spalać tłuszcz. Z kolei zielona herbata zawiera polifenole, które wpływają na przemianę tłuszczu w energię. Z kolei fast foody, słodzone napoje i słodycze czyli puste kalorie, bez wartości odżywczych nie tylko nie pomagają schudnąć, ale także źle wpływają na naszą walkę ze skórkę pomarańczową. Stanowczo te elementy najlepiej zupełnie wyeliminować z diety lub znacząco zredukować. Wtedy szansa na ładniejsze ciało będzie zdecydowanie większa.