Sensacyjny występ zespołu T.Love w Zakopanem to bardzo niecodzienne wydarzenie. Jedni nawet powiedzieli, że to przełom, że do Zakopca wraca Rock, którego tak bardzo tutaj ostatnio brakowało.
Koncert w Dworcu Tatrzańskim (nie mylić z Dworcem PKS) to wielkie przedsięwzięcie, którego podjęli się właściciele obiektu.Miałem możliwość dzięki uprzejmości właścicieli mogłem cały koncert śmiało fotografować i bez większych problemów zrobić kilkunastominutowy film, który można zobaczyć pod adresem T.Love w Zakopanem.

Takich zespołów się nie zapomina. Długo czekaliśmy na taki koncert. Sam przypomniałem sobie czasy, kiedy jako dzieciak słuchałem ich na grundiku. Czekamy na inne zespoły tego pokroju i mamy nadzieję, że nikt nic nie wymyśli jak to było wcześniej, aby zabronić takiej imprezy.Dla mających krótką pamięć przypomnę o zespole, który musiał zwijać manatki zaraz przed występem, bo komuś z urzędów coś tam nie pasowało.

Zespół bardzo zniesmaczony tym incydentem powiedział, że długo nie zawita pod Giewont.
Stracili dobre zdanie o Zakopanem i o ludziach tutaj mieszkających.Widzieliśmy się z nimi kilka dni temu w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie bardzo dobrze się czują i chętnie odwiedzają. Tam mają jak mówią sami stałą bazę na południową Polskę.